Może niektórzy z was pamiętają czasy, kiedy będąc w sklepie naszych rodziców nie było stać na kupno słodyczy- albo po prostu nie były dostępne na półkach. A może sami byliście rodzicami w tych czasach. Jedno jest pewne : choć może były to czasy ciężkie, nie kupowaliśmy wtedy uczuć innych za pieniądze. Mowa tu o dzieciach płaczących w sklepie- musieliśmy z nimi porozmawiać, by przestały. Dziś sprawa ma się dużo inaczej i dużo gorzej. Jakże często zdarza nam się przyglądać sytuacji dziecka do reszty znudzonego i zmęczonego zakupami z rodzicami, który w przypływie gniewu, zaczyna żałośnie lamentować podczas stania w długiej kolejce… Pierwsze co robi matka- wpada w panikę i nie chce czuć na sobie wzroku wszystkich klientów sklepu. Najszybszy sposób na uspokojenie dziecka? Czarodziejskie zaklęcie, po którym płacz znika jak za machnięciem różdżki : „Jak przestaniesz płakać, kupię ci lizaka!”. Doskonale ukazuje to budowanie w dziecku przywiązania do rzeczy materialnych. Niektórym wydaje się, że taka „nagroda” jest dobrym pomysłem, ale.. jaka nagroda? Za co? I czy to naprawdę jedyny sposób na to, by uporać się z dzieckiem w sklepie? Oczywiście, że nie jedyny, ale najszybszy, a przez co najskuteczniejszy. Wszystko dąży do tego, żeby mieć dziecko z głowy, nie chodzi o zrozumienie- przecież zanim wytłumaczylibyśmy dziecku, że musi być cierpliwy i niedługo pojedziemy do domu, jego płacz usłyszałby każdy. Lepiej kupić uśmiech- uśmiech za jednego lizaka. To takie proste! Najlepiej iść linią najmniejszego oporu. Szkoda, że tak często zapominamy o tym, że nie wszystkie uczucia możemy kupić za pieniądze. Dziecko powinno wiedzieć, że lizak jest tylko lizakiem, a najszczersze uczucia wypływają z serca, a nie portfela. Zahacza to o kolejne zagadnienie- zabieranie dzieci na zakupy. Nie wińmy je za to, że tego nie lubią. Mają swój własny świat, który wart jest dużo więcej niż rzeczy materialne. A jeśli jest inaczej, jest to twoją winą. Sami wpajamy dziecku pusty konsumpcjonizm nie poparty niczym.
-
31sieTagi: dzieci, sprawunki, zakupy dla dzieci, zakupy dla najmłodszych